W tym odcinku opowiadam o tym, jak przeżywamy emocje w naszym ciele i dlaczego kontakt z nimi jest tak ważny. Jak tak naprawdę czuć emocje w ciele?
Zastanawiam się nad:
– tym, dlaczego temat emocji jest tak istotny w naszym życiu
– jak emocje przejawiają się w ciele i jak możemy zacząć je zauważać
– co dzieje się, kiedy pozwalamy sobie naprawdę czuć to, co w nas jest
– a co kiedy emocje wypieramy
To odcinek o uczeniu się pozwalania emocjom przepływać przez ciało i o akceptowaniu ich, zamiast je tłumić lub ignorować.
Jeśli zdarza Ci się czuć napięcie, smutek albo trudne emocje, ale nie do końca wiesz, skąd się biorą — ten odcinek może być dla Ciebie.
A jeśli wolisz czytać oto wpis:
Każdy z nas przynajmniej raz w życiu miał sytuację, w której czuł jakąś silną lub przytłaczającą emocję. Na przykład ogarniał go smutek albo złość, frustracja, rozczarowanie. I w takich sytuacjach co najczęściej robimy? W takich sytuacjach staramy się nie dopuszczać tej trudnej emocji do siebie. W takich sytuacjach często uciekamy w różne inne sposoby, po to, żeby zapomnieć o tej emocji. Dlatego, że często ona jest zbyt trudna. I właśnie dlatego z tego powodu wielu z nas tak często sięga po przeróżne używki. I nie chodzi mi tylko o narkotyki czy alkohol, ale również na przykład o papierosy. Czy uciekamy w jedzenie jakichś niezdrowych rzeczy, słodyczy. I są to po prostu nasze mechanizmy obronne, po to, żeby nie odczuwać tych trudnych emocji. Bo jeżeli one nas za bardzo zalewają, to po prostu chcemy je od siebie odsunąć.
I w taki sposób właśnie zachowuje się większość z nas. I niestety nie jest to zdrowy sposób, dlatego że kiedy wypieramy emocje, szczególnie te trudne, to one wracają pod jakimś innym wcieleniem. To znaczy, one wracają, tylko że w inny sposób, pod jakimś innym kształtem. I tak się składa, że właśnie wiele różnych chorób czy przypadłości mentalnych, na przykład depresja, powstają właśnie na skutek tego, że często te emocje są wypierane, nie chcemy ich odczuwać i są niezauważane. I kiedy my ich nie odczuwamy, to one odkładają się w naszym ciele i nasze ciało tak naprawdę absorbuje wszystko i potem te wszelkie emocje nosi w sobie. I w taki właśnie sposób mnóstwo ludzi przechodzi przez właśnie na przykład depresję albo stany lękowe czy inne przypadłości na tle psychicznym, mentalnym. Ale również w taki sposób tworzą się wszelkie choroby fizyczne. Nasze ciało dźwiga naprawdę wiele różnych nieprzepracowanych emocji, z którymi nie może sobie poradzić. I w taki właśnie sposób wychodzą na jaw choroby lub przypadłości, z którymi się zmagamy, i często lekarze nie są w stanie nam pomóc i nie wiedzą, dlaczego jakaś choroba istnieje. Na przykład nasze wyniki krwi są w normie, wszystko jest w porządku. Teoretycznie nic nam nie dolega i lekarz mówi, że jesteśmy zdrowi, ale tak naprawdę jednak mamy na przykład problem ze skórą albo boli nas jakaś konkretna część ciała tak po prostu, bez powodu od dłuższego czasu.
I wtedy warto właśnie pracować na poziomie emocjonalnym, na poziomie duchowym, na przykład właśnie z emocjami i starać się regulować je w zdrowy sposób. Często niestety nie wiemy, co my w ogóle czujemy w trakcie dnia i warto właściwie zacząć pracować od tego. Zastanów się, co ja czujesz teraz, w tym momencie, i po prostu nazwij to, jak się czujesz. I już samo nazwanie dla siebie w myślach albo powiedzenie na głos: czuję się zezłoszczona albo czuję się zestresowana, czuję się smutna. Już samo powiedzenie tego na głos sprawia, że to uczucie staje się odrobinę mniejsze i jesteśmy sobie w stanie lepiej z nim poradzić.
Jest bardzo dużo metod, które potwierdzają, że uczucia, które są nieprzeżyte, które wypieramy i o których chcemy zapomnieć, które chcemy od siebie oddalić, one tak naprawdę nie znikają. Bo jeżeli czegoś nie akceptujemy, to niestety to często wraca ze zdwojoną siłą, a z pewnością nie znika nagle. I właśnie dlatego tutaj przychodzi metoda po prostu czucia emocji i pozwalania sobie na to, żeby je przeżywać I emocje i ich czucie i przeżywanie jest właśnie silnie związane z naszym ciałem. Bo jak już wspomniałam, to właśnie w ciele te emocje często się odkładają i one właśnie tam żyją. Czasami jednak nie zdajemy sobie z tego sprawy, nie jesteśmy tego świadomi. Ale podam Ci prosty przykład:
Kiedy jesteś smutna, może się zdarzyć, że masz ochotę płakać. I gdzie wtedy czujesz ten smutek w swoim ciele? Jeżeli pojawiają się łzy, to właśnie są to łzy, które mówią o emocji smutku. Właśnie w taki sposób przeżywasz smutek. Czasami jednak łzy mogą się nie pojawić, ale możesz jednak czuć, że masz ochotę płakać. To znaczy, możesz czuć, że twoje oczy stają się trochę cięższe, że tak jakby coś w nich zalega, ale łzy się jednak nie pojawiają, i to też jest dobre, bo to też świadczy o uczuciu smutku, które właśnie przeżywasz w swoich oczach. I wtedy warto na tym smutku się skupić, chwilę pobyć z tym uczuciem, zamknąć oczy, pooddychać. Po prostu zaakceptuj to, że na ten moment czujesz smutek. Twoje oczy są cięższe i być może nawet pojawią się jakieś łzy, mimo że wcześniej myślałaś, że nigdy się nie pojawią.
Inną bardzo popularną emocją, którą bardzo dużo osób przeżywa w swoim brzuchu, jest stres. Nie wiem, czy pamiętasz, ale zapewne miałaś/miałeś sytuację w szkole lub na studiach, w której czekał cię jakiś ważny egzamin, jakiś ważny test i bardzo, bardzo się stresowałeś. I tego dnia nie potrafiłeś nic przełknąć, nic zjeść, i czułeś taki ścisk albo ciężkość właśnie w swoim brzuchu, i dlatego nie mogłeś jeść. Więc zrezygnowałeś ze śniadania. Podszedłeś do testu, jeszcze się stresowałeś podczas testu, ale po egzaminie okazało się, że po jakimś czasie w końcu możesz coś przełknąć. I to było właśnie twoje ciało, które dawało ci znać, że jest zestresowane. I ten stres czułeś właśnie w brzuchu. Zresztą w brzuchu często się przeżywa również na przykład ekscytację. Bo właśnie ten lęk przed wieloma rzeczami często jest przymierzany do ekscytacji. I wyobraź sobie, że masz zrobić coś naprawdę bardzo ekscytującego, co chciałaś zrobić od bardzo dawna. Na przykład skoczyć ze spadochronu albo skoczyć na bungee, albo nurkować w głębinach oceanu I są to rzeczy bardzo ekscytujące, ale równocześnie dość przerażające. I to jest zupełnie normalne. I wtedy właśnie ten lęk przed zrobieniem czegoś tak odważnego, jak również ekscytacja one mogą się przemieszać i możesz te emocje odczuwać właśnie w swoim brzuchu. I tylko jeszcze pokrótce wspomnę, że ta ekscytacja również pojawia się w naszym brzuchu, kiedy jesteśmy w stanie zakochania. Bo przecież nie bez powodu mówimy, że mamy motyle w brzuchu i że coś tam w tym brzuchu się dzieje. I właśnie dlatego często nie możemy spać albo nie możemy jeść i często wracają do nas myśli o ukochanej osobie.
Wiele osób mówi, że ma problemy z połączeniem się ze swoimi emocjami i z czuciem tych emocji w swoim ciele. I wtedy po prostu warto zacząć od takich naprawdę najprostszych emocji, na przykład od poczucia zmęczenia, bo przecież wiele z nas jest po prostu w ciągu dnia zmęczonych I kiedy na przykład wracasz do domu po pracy i myślisz sobie okej, jestem naprawdę zmęczona, to w jaki sposób odczuwasz to w swoim ciele? Zrób przerwę, pooddychaj i po prostu poczuj swoje ciało. Być może czujesz ciężkość ciała, być może ciężkość oczu. Być może twoje oczy się gdzieś tam zamykają trochę. Być może czujesz jakiś ścisk gdzieś w jakiejś części swojego ciała. Często również odczuwa się emocje w klatce piersiowej, a także na naszych barkach i ramionach. Bo często właśnie różne zmartwienia nosimy na naszych barkach i to tam osadzają się emocje. Innym sposobem na to, żeby spróbować się połączyć ze swoimi emocjami, jest po prostu medytacja. I do tego właśnie świetnie działa skanowanie swojego ciała, czyli konkretna metoda medytacyjna, którą możesz spróbować, żeby skanować swoje ciało i łączyć się z nim bardziej I jeżeli już dojdziesz do momentu, w którym możesz rzeczywiście czuć swoje emocje, możesz je nazywać, to kiedy zaczniesz je czuć i zatrzymywać się i rzeczywiście trochę z nimi pobędziesz, to okaże się, że ta emocja, którą po prostu akceptujesz, ona po prostu jest. Nie próbujesz jej zmieniać, ona po prostu jest tam w tobie. To po kilku minutach okaże się, że coś się zmieni. Ta emocja zawsze się zmienia, kiedy pozwalasz jej tam po prostu być. Kiedy nie próbujesz niczego zmienić, kiedy po prostu ją zauważasz i akceptujesz. I właśnie do tego cię bardzo serdecznie zachęcam, bo to jest właśnie zdrowy sposób na przeżywanie swoich emocji, na czucie ich w swoim ciele, na bycie połączoną z tym, co czujesz I uważam, że ten temat emocji on jest niezwykle ważny, dlatego że on tak naprawdę dotyka każdego z nas.
Każdy z nas odczuwa każdego dnia mnóstwo emocji. W ciągu jednego dnia możesz odczuwać zarówno ogromną radość, jak i przeszywający twoje serce smutek. I to jest zupełnie okej. Jedną z rzeczy, których się nauczyłam kilka lat temu, jest to, że jeżeli nie nauczysz się przeżywać swojego smutku, to nigdy nie będziesz w stanie rzeczywiście odczuwać w pełni radości, dlatego, że one idą razem. Tak samo jak nie istnieje dobro bez zła czy światło bez ciemności. Tak samo też nie istnieje szczęście czy radość bez smutku. I dlatego serdecznie zachęcam Cię do tego, żeby móc przeżywać swoje emocje, łączyć się z nimi, szczególnie te trudne. Dlatego, że znacznie łatwiej później będzie Ci odczuwać te pozytywne emocje, te przyjemne. Radość. Wdzięczność. Miłość. Satysfakcję. Spełnienie. Dumę. Akceptację. Współczucie. I niestety, kiedy właśnie wypieramy te emocje i kiedy, kiedy ich nie odczuwamy, kiedy ich nie akceptujemy, kiedy nie akceptujemy tego, że one tam są, kiedy próbujemy je wyprzeć z nas, kiedy, kiedy na przykład odczuwamy złość i tak bardzo nie lubimy siebie w tej złości, nie akceptujemy tego, że w ogóle możemy pozwolić sobie na złość. I szczególnie zdarza się to kobietom, które są właśnie wychowane w takiej kulturze, w której się mówi małym dziewczynkom, że złość piękności szkodzi. Później uczymy się, że tej złości nie możemy odczuwać albo że ona jest zła i wypieramy ją. Później właśnie w ten sposób tworzą się przeróżne problemy. To, że nie potrafimy dobrze stawiać naszych granic. To, że nie złościmy się nigdy, ale mamy za to przeróżne problemy związane właśnie z akceptacją siebie, z pewnością siebie To, że coś po prostu nam nie wychodzi za bardzo w życiu, nie odczuwamy za bardzo szczęścia, nie wiemy do końca, co jest nie tak I właśnie u kobiet często ta wyparta złość, a z kolei u mężczyzn ten wyparty smutek one tworzą Sporo tego typu problemów i kiedy nauczymy się, że te emocje są okej, że możemy sobie z nimi radzić, że możemy po prostu pomedytować na nich, odczuwać je, że możemy je nazwać To później po jakimś czasie te emocje one stają się słabsze, ich siła ustaje i bardzo często one zmieniają się w coś innego I często na przykład, kiedy trochę pomedytujemy nad smutkiem, to jesteśmy w stanie zauważyć, że ten smutek, on zmienia się we wdzięczność I wiem, że to Trudne do pojęcia czy trudne do zrozumienia umysłem intelektualnie. Dlatego bardzo serdecznie zachęcam Cię do tego, żeby spróbować. Żeby spróbować i zobaczyć, że jest to metoda, która jest łatwa, którą możesz stosować gdziekolwiek jesteś, w każdym momencie swojego dnia. Tylko rzeczywiście trzeba rzeczywiście wyłapywać te momenty, kiedy odczuwamy jakieś emocje i trzeba zatrzymywać się nad nimi. I to jest właśnie najtrudniejsze. Ale samo odczuwanie ich jest często dość łatwe. Dlatego, że kiedy pochylimy się nad jakąś trudną emocją, to ona po prostu zaczyna zanikać i staje się coraz, coraz mniejsza albo przekształca się w jakąś inną emocję. Zachęcam Cię do wypróbowania tego i do tego, żeby spróbować metod dotyczących właśnie łączenia się bardziej ze swoimi emocjami i ze swoim ciałem. I dzięki tym emocjom zobaczysz, że po jakimś czasie stosowania ich zaczniesz się uzdrawiać, zaczniesz czuć się lepiej. A jeżeli masz ochotę popracować jeden na jeden, to oferuję sesje coachingowe w ramach metody Zen Coaching, która skupia się właśnie na połączeniu ciała i emocji i w której siadamy i rozmawiamy o tym, co chciałabyś/chciałbyś zmienić w swoim życiu, skupiając się w dużej części na chwili obecnej, na tym, co czujesz w danym momencie, gdzie czujesz konkretnie emocje w swoim ciele Więc jeśli interesują Cię takie sesje jeden na jeden w tańszej cenie, to zapraszam Cię do kontaktu poprzez maila.
W podcaście „Bez Pośpiechu” zatrzymujemy się przy tym, co ważne. Bez presji. Bez idealnych odpowiedzi. Z ciekawością.
Jeśli czujesz, że to przestrzeń dla Ciebie — możesz zaobserwować podcast i podzielić się odcinkiem z kimś, komu może się przydać.
Natalia Sorenya
—————————
📌 Facebook https://www.facebook.com/podcastbezpospiechu/
💛 Jeśli czujesz, że temat emocji i pracy z ciałem jest Ci bliski i chcesz przejść przez to głębiej, pracuję również w sesjach 1:1. W coachingu łączę pracę z emocjami, ciałem i uważnością na to, co dzieje się tu i teraz.
Kontakt: 👉 nat.banaszkiewicz@gmail.com
